Nieokrzesani górale, dziwne potrawy. Cała prawda o Zakopanem?

Nieokrzesani górale, dziwne potrawy. Cała prawda o Zakopanem?

„Szpilki na Giewoncie”, które miały być polską wersją „Przystanku Alaska” na razie jedynie podzieliły widzów… i samych górali.

Dla tych, którzy mają wątpliwości – „Szpilki na Giewoncie” to względnie nowy serial telewizji Polsat. Ma za sobą dwa sezony, w dodatku na tyle udane, że producenci postanowili zrealizować kolejną jego część. Jej premiera już jesienią.

Bohaterką „Szpilek… ” jest Ewa Drawska, dyrektorka biura reklamy w ogólnopolskim dzienniku, który ma też wydania regionalne. Panna tuż przed trzydziestką, robiąca karierę w Warszawie z poukładanym życiem, świetną pracą, wizją awansu oraz ślubu z ukochanym. .

Ambicja kobiety sprowadza ją jednak na manowce. Ewa udaje się bowiem do zakopiańskiej filii dziennika, by tam podnieść wyniki sprzedaży. Na miejscu okazuje się, że prawa betonowej dżungli, jaką zdaje się być stolica, nie znajdują w tym rejonie (lub jak mówi sama bohaterka – tej planecie) zastosowania. Drawskiej, która miała nauczać nieudolny zespół handlowców, przyjdzie w Zakopanem samej pobrać kilka dotkliwych lekcji życia.

Głównym zabiegiem fabularnym w „Szpilkach…” jest kontrast. Metropoliczna Warszawa kontra prowincjonalne Zakopane, w którym wykształcona, ale bezduszna Ewa, nazywająca jego rdzennych mieszkańców idiotami, musi przez jakiś czas pozostać. Warto dodać, że sama Drawska także nie wykazuje się „giętkością umysłu” i przez długi czas nie rozumie, że zakopiańczycy mają inną mentalność, co nie oznacza jednak, że zasługują na podobne epitety.

Zakopiańscy bohaterowie serialu nieco się poobrażali (by zagęścić i uwiarygodnić fabułę), ale jeszcze gorzej było z prawdziwy góralami. Mówiąc dosadnie: serial ich wnerwił. Jeden z podhalańskich regionalistów ubolewał nad obrazem góralszczyzny w „Szpilkach…” .

Poszło o podtrzymywanie stereotypu nieokrzesanego górala, z brakiem kultury i higieny na czele. Podhalańskie potrawy przyprawiają Ewę o mdłości, a tamtejsze drogi i pogoda utrudnia bohaterce paradowanie w… szpilkach.

Oliwy do ognia dolewa parodia życia zakopiańczyków, którzy tylko w serialowych realiach nadal komunikują się gwarą i odziani są zawsze w pełny tradycyjny strój góralski. TOPR zakazał nawet używania swego wizerunku oraz logo na potrzeby serialu.

Ratownicy odmówili współpracy, zresztą nie pierwszy raz. Byli już „kuszeni” m.in. wzięciem udziału w telewizyjnych reklamach, jednak naczelnik TOPR, Jan Krzysztof konsekwentnie powtarzał: „Nie jesteśmy na sprzedaż!”

Wydał on nawet w tej sprawie oficjalne oświadczenie na stronie internetowej organizacji: „W związku z szeregiem pytań i informacji ukazujących się szczególnie na stronach internetowych informujemy, że TOPR nie przewiduje współpracy i użyczenia wizerunku przy planowanej produkcji serialu fabularnego o ratownikach górskich”.

Także Polsat wyjaśnił swoją koncepcję estetyczną. Tomasz Matwiejczuk, rzecznik stacji: „Zależało nam na pokazaniu kontrastu pomiędzy życiem w tzw. wielkim mieście, a takim w mniejszej miejscowości, ale za to z góralskim charakterem. Staraliśmy się pokazać piękno tatrzańskich krajobrazów Zakopanego, ale także charakter miasta i jego mieszkańców. Myślę, że nam się to udało, o czym przekonają się zarówno widzowie, jak i sama główna bohaterka, która – co mogę zdradzić – zakocha się w tym mieście. W serialu obyczajowym, w którym występują wątki komediowe, część rzeczy jest specjalnie pokazywana w krzywym zwierciadle”.

„Szpilki na Giewoncie” nie pokazują wielu uroków zakopiańskiej krainy. Można odnieść wrażenie, że to miasto sprowadza się do Krupówek, drewnianych willi oraz białych miśków do zdjęcia z górami w tle. Z drugiej strony czy nie mamy dość epatowania architekturą miasta w serialach, zamiast pochwalić się interesującą ich treścią?

Może po prostu Polsat nie stosuje „TVN-owskiej estetyki”, która skupia się na modernistycznych budynkach Warszawy, by w tle pozostawić fabułę?

Padło na Zakopane, miasto tak odmienne od tych lansowanych w większości polskich seriali, urokliwe i pełne zalet, których twórcy „Szpilek… ” z pewnością są świadomi. Problem w tym, że jako pierwsi pokazują reszcie kraju tę odmienność. Nie wszyscy muszą ją polubić, ważne by cepry przed telewizorami, sami sprawdzili jak w rzeczywistości wygląda stolica gór.

Czytaj całość

Co wydarzy się w II serii „Szpilek na Giewoncie”?

Co wydarzy się w II serii „Szpilek na Giewoncie”?

Jak potoczą się losy Ewy i Bartka? Przeczytaj komentarz producenta.

Wszystkich miłośników Giewontu, szpilek i kwaśnicy informujemy, że zdjęcia do kolejnego sezonu serialu „Szpilki Na Giewoncie” wystartowały w pierwszą sobotę grudnia. Pierwszy sezon serialu, emitowany na antenie Telewizji POLSAT, okazał się wielkim sukcesem stacji. Od jesieni przez trzynaście kolejnych czwartków telewidzowie z zapartym tchem śledzili losy głównej bohaterki Ewy Drawskiej, której służbowy przyjazd do Zakopanego „namieszał” całkowicie w jej prywatnym życiu. A wszystko to za sprawą przystojnego górala Bartka Bachledy, który jak się okazało niejedno serce kobiece już złamał. Pierwszy sezon serialu już za nami, zdjęcia do kolejnego właśnie trwają.

Jak potoczą się losy Ewy i Bartka? Czy pojawienie się tajemniczej kobiety w ciąży będzie przeszkodą w miłości głównych bohaterów?

- Na pewno w serialu pojawi się wiele nowych, ważnych wątków, które przybliżą historię rodzinną Ewy Drawskiej, zwłaszcza jej ojca. Pojawią się również nowi bohaterowie, których zagrają znani i lubiani przez widzów aktorzy. Do obsady serialu dołączyli między innymi Katarzyna Maciąg, Paweł Królikowski i Ireneusz Czop. – mówi Producent Wykonawczy firmy Paisa Films Małgorzata Retei.

W ostatni weekend zdjęcia były realizowane w Warszawie, w obecnej chwili ekipa filmowa przebywa w Zakopanem, gdzie zdjęcia potrwają do połowy grudnia.

Ostatnia informacja z planu: Zakopane przywitało aktorów i ekipę deszczem, ale to już nie pierwszy raz pogoda płata takie figle. To nie przeszkodziło jednak produkcji w realizacji zaplanowanych ujęć i zdjęcia są kręcone zgodnie z planem. Od trzech dni pada śnieg.

Zdjęcia do II serii serialu realizowane będą w Warszawie i Zakopanem od grudnia 2010 do marca 2011 roku. Emisja drugiego sezonu już od marca na antenie Telewizji POLSAT.

Czytaj całość

W szpilkach na… Giewont?

W szpilkach na… Giewont?

Pańcia, Warszawka, blond farbowany desant. Takimi epitetami witają na pokładzie szefową działu reklamy ogólnopolskiego dziennika „Tu i teraz” koledzy z regionalnego oddziału gazety.

Rozpoczęły się zdjęcia do nowego serialu „Szpilki na Giewoncie”. Zakopiańska ekipa to swoisty gabinet osobliwości, które pracę traktują lekką ręką. W firmie zdecydowanie mocniej pachnie kawą niż adrenaliną czy zdrową rywalizacją. Jakoś wszystko się kręci, ale generalnie wyniki sprzedaży pozostawiają wiele do życzenia. Szef zakopiańskiego działu reklamy jest bardziej demode niż trendy, żyje we własnym świecie, wiedzie podwójne życie, ma mnóstwo słabości i ułomności i ceni sobie wygodne życie.

Czytaj całość